Rozmowa z Evanem Kice'em o samotnym developmencie
Siedem lat, jeden człowiek, zero kompromisów. O tym, dlaczego wyspa nie ma mapy i dlaczego gest to lepszy przycisk.
O samotnej pracy
„Afterplace powstało, bo chciałem zrobić grę, w której gracz jest traktowany jak dorosły” — mówi Kice. „Mapa i log zadań to zastępcze nogi. Wolałem dać wam las.”
O gestach
Wirtualne przyciski na ekranie mobilnym to, zdaniem twórcy, „kupa na środku obrazu”. Stąd atak gestem i unik przesunięciem — ekran zostaje czysty.
O sekretach
Ponad sto oznaczonych tajemnic — i kilka, których nikt jeszcze nie znalazł. „Nie powiem, gdzie. Nie pytajcie.”
Co dalej
Kice potwierdził prace nad rozszerzeniem Izny. Termin nie jest znany nawet jemu.
Podobał ci się wpis?
Zapisz się do Kroniki wyspy — raz w miesiącu, bez spamu.
